"Piernikowe serca"

Piernik w srebrze Nietypowe zastosowanie tradycyjnego piernika zaprezentował w Gdańsku pomorski artysta plastyk Piotr Wajcht. W trakcie tegorocznych targów BALTPIEK uwagę odwiedzających przyciągała nietypowa jak na tę imprezę wystawa biżuterii. O tym, że srebrne precjoza znajdują się jak najbardziej na właściwym miejscu, można się było przekonać, przyglądając się im z bliska. Istotnym elementem cennych i atrakcyjnych wizualnie prac był bowiem… piernik. – Spotkałem dwie fantastyczne dziewczyny, które wypiekają bożonarodzeniowe anioły. W trakcie rozmowy powstał pomysł, by przygotowały pierniki, które można oprawić w srebro. Tak narodziła się ta „walentynkowa” kolekcja – wspomina Piotr Wajcht, artysta plastyk z Kolbud. Motywem przewodnim prac jest serce. W jego kształt splatają się dwa naturalne składniki: metal i ciasto. To nowatorski pomysł, by połączyć z pozoru tak odległe od siebie surowce i w dodatku stworzyć z nich biżuterię użytkową. Kolor piernika jest zależny od czasu pozostawania w piecu. Srebrne elementy są okcy- dowane, co sprawia, że nabierają różnych barw i odcieni, w zależności od tego, jak długo poddawane są działaniu wielosiarczku potasu. Ciasto jest tak oprawione, by nie uległo uszkodzeniu. Piernik starzeje się w sposób naturalny, po prostu wysycha. Podobnie srebro, poddane działaniu powietrza, utlenia się, a więc całość wraz z upływem czasu „szlachetnieje”. Piernikowosrebrne prace mają piękny, artystyczny charakter. Mogą być ozdobą kobiecej szyi i jej dekoltu. Pomorski plastyk w swej pracy od dawna stara się łączyć srebro z naturalnymi dodatkami (np. muszlami, kawałkami drewna itp.). Z piernikowymi ciasteczkami pracował jednak po raz pierwszy. Po targowej prezentacji nietypowa kolekcja trafi ła do galerii w Gdańsku Wrzeszczu. Ciekawe, czy piernikowo-srebrna biżuteria znalazła nabywców? My zarówno pomysł jak i jego wykonanie z przyjemnością rekomendujemy. foto: Lech Zdrojewski